Batman z przedmieścia

Przy okazji zainteresowania Batmanem, wzbudzonego przez doskonały film The Dark Knight (o którym chętnie napisałbym coś, jednak z braku czasu ograniczę się tylko do rekomendacji: trzeba obejrzeć) polecam doskonałą serię “Batman Of Suburbia”, którą obejrzeć można tutaj.
Strona Funny Or Die jest założona i współprowadzona przez amerykańskiego komika i aktora Willa Ferrella. Warto na niej pogrzebać, bo odbiega na plus jakością od innych stron “ze śmiesznymi filmami”, przede wszystkim oryginalną (czyli produkowaną tylko da niej) zawartością. Inna doskonała seria tam opublikowana to “Jesus People”, pseudo-dokument (mockumentary) o chrześcijańskim zespole pop.

Brak komentarzy

Bliźniacze gadki: dziwna odmiana

“Logiczna” ale nieprawidłowa odmiana słów stosowana przez nasze dzieci:

  • Jak idłam (czas przeszły od “idę”) do was w nocy to się nie bałam odkurzacza. (Chodzi o nocne wyprawy do sypialni rodziców, które prowadzą koło głównego wroga Natalki, odkurzacza.)
  • Opow (opowiedz) mi jak byliśmy u babci.
  • Kocham cię tatu! (albo: dinozauru! samochodu! odmiana przez analogię do tatusiu, piesku, kotku etc.)

Brak komentarzy

Southland Tales

Southland Tales
Po obejrzeniu rewelacyjnego debiutu Richarda Kelly “Donnie Darko”, oczywiście zastanawiałem się, jak będzie wyglądał kolejny jego film - skoro karierę zaczął od tak wielkiego osiągnięcia. Oczekując na następny film, zdążyłem zakupić 2 wersje “Donniego” na DVD, jak również przeczytać wywiad, który chyba był żartem reżysera - w wywiadzie zdaje się mówił że jego następny film będzie o tym że za wszystkimi wydarzaniami na świecie stoją rozumne krowy. Na szczęście nie okazało się to prawdą - kolejny film “Southland Tales” nie jest o rozumnych krowach. Film, podobnie jak pierwszy film reżysera, miał problemy z dystrybucją, no ale “Donnie” osiągnął popularność i status “kultowości” też dopiero na DVD.
“Southland Tales” mimo że jest trudniejszy w odbiorze, nie rozczarowuje. Fani “Darko” zobaczą wiele podobieństw i wspólnych wątków. Film jest polityczno - społeczną satyrą, z domieszką science fiction. Zaskoczeniem jest jak z w sumie drugorzędnych aktorów Kelly wydobył sporo talentu - wszystkie postaci pierwszoplanowe zagrane są świetnie. Jak widać w dobrych rękach aktor może się rozwinąć.
O fabule w skrócie: akcja filmu dzieje się w 2008 roku, w alternatywnej rzeczywistości w których nastąpił atak atomowy na USA. W związku z tym rozpoczęła się wojna, rząd amerykański ogłosił pobór, i zaatakowano kilka krajów (Syrię, Iran, Irak i Koreę Północną). Kraj został odcięty od źródeł ropy, i na gwałt poszukuje alternatywnego rozwiązania. Tutaj wkracza Baron Von Westphalen, naukowiec snujący plany o dominacji nad światem - i udostępnia nowej, konserwatywnej władzy nieskończone źródło energii o nazwie Liquid Karma. Niestety, jego wykorzystanie powoduje, że następuje naruszenie czasoprzestrzeni…
Polecam ten film wszystkim, którym podobał się “Donnie Darko”. Nie rozczarujecie się, ale mózg może Wam się trochę rozgrzać…

Brak komentarzy

Zmiany w życiu gracza

W moim “życiu gracza” (a granie, obok czytania, uważam za moje największe hobby) nastąpiło dużo zmian. Pożegnałem się z Playstation 2, na rzecz XBOX 360 i… muszę powiedzieć że żałuję że nie zrobiłem tego wcześniej. Nie chodzi tu tylko o skok technologiczny, lepszą grafikę, etc bo to oczywiste dla systemów których stworzenie dzieli tyle lat. Chodzi również o to że konsola jest cały czas online, o społeczność, możliwość zobaczenia w co grają znajomi, pokazania swoich osiągnięć, o łatwość z jaką można grać z kimś przez sieć. Playstation 2 zostawiła mi bardzo dobre wspomnienia, zagrałem na niej w kilka z najlepszych gier w historii. Nie zapomnę tego - jednak nadszedł czas na zmianę generacji.
Kolejna zmiana: coraz mniej zaglądam do World Of Warcraft. Myślę że moja główna postać osiągnęła poziom, na którym trzeba więcej przyłożyć się do grania z innymi, odwiedzania instancji etc. Niestety, brak mi na to czasu (czas trzeba mieć “w jednym kawałku”, gry online nie można zatrzymać, by wyjść np. na chwilę do dziecka), więc nie chcąc zawieść innych członków drużyny nie osiągam z tej gry takiej satysfakcji jaką mógłbym. Przez ostatni rok przeżyłem w Azeroth również wiele najlepszych momentów w moim growym doświadczeniu, więc i tak jestem zadowolony, jednak poważnie zastanawiam się czy kontynuować subskrypcję.

Komentarze (2)

Fikcyjne korporacje

Zainspirowany artykułem w manager magazine dotyczącym inwestowania w nieruchomości, w którym przeczytałem że apartamentowce nad morzem buduje firma Stark Development, zacząłem zastanawiać się, jak często na potrzeby filmów i komiksów tworzy się fikcyjne korporacje. Oczywiście dzieje się tak ponieważ wymienianie prawdziwych firm może prowadzić do problemów prawnych. Ciekawe jest też, jak wielu bohaterów Marvela miało własne firmy…
Im więcej o tym myślałem, tym więcej firm przychodziło mi do głowy, i ze zdziwieniem spostrzegłem, że na temat każdej z nich jestem w stanie opowiedzieć parę słów… człowiek pamięta tak wiele niepotrzebnych informacji!
Oto kilka z najbardziej zapadających w pamięć fikcyjnych korporacji.

Weyland Industries (Alien vs Predator) oraz Weyland-Yutani (seria Alien).

Firma założona przez Charlesa Bishopa Weylanda o którego oparto wygląd cyborga Bishopa z pierwszego “Obcego” (bo to ten sam aktor, hehe). W serii o Obcych nazywana czasem po prostu “firmą”. Przedstawiciele firmy zaślepieni chęcią zysku nakazali uzyskać żywego Obcego, co wiadomo jak się skończyło.

Cyberdyne Systems

Nie wiemy co ta firma produkowała przedtem, ale jak dostali kawałki Terminatora, to zaczęli je badać, co w końcu doprowadziło do wyprodukowania Terminatora. I tak w koło macieju, typowy paradoks czasowy.

Stark Industries

Firma prowadzona przez Tony’ego Starka, czyli Iron Mana. Typowy przykład korupcjogennego połączenia prywatnego i państwowego kapitału - lwia część zleceń tej firmy to produkty wojskowe.

Umbrella Corporation

Firma farmaceutyczna, znana z serii gier i filmów Resident Evil. Odpowiedzialni za wypuszczenie wirusa zamieniającego ludzi w zombiaki w Racoon City i nie tylko.

LexCorp

Właściciel: główny wróg Supermana, Lex Luthor. Zdaje się że zajmują się dokładnie wszystkim: od wydawania gazet, poprzez linie lotnicze, aż to badanie artefaktów zostawionych przez kosmitów. Ot, taki fikcyjny Virgin czy Kraft.

Komentarze (3)

Donnie Darko w Księciu Persji

A jednak nie perski książę, ale Jake Gyllenhaal, który mi zawsze będzie się kojarzył z filmem Donnie Darko, będzie grał głównego bohatera filmu opartego na serii gier Prince Of Persia. Co ciekawe, IMDB wymienia samego Jordana Mechnera jak jednego ze scenarzystów.
prince

Brak komentarzy

Bliźniacze gadki cz. IV

Bardzo ważna w życiu dzieci w wieku 2,5 lat jest wyobraźnia. Dodatkowo, u bliźniaków bardzo ważna jest zazdrość i poczucie sprawiedliwości (każdy musi mieć to samo, nawet jeśli to jest guz na głowie).
Rano, jeszcze w piżamie, Julka bawi się koło łóżka w swoją ulubioną czynność w piaskownicy.
- Kopię dołek.
- Dla kogo kopiesz dołek? - pyta Natalka.
- Dla siebie! - odpowiada Julka.
- A dla mnie?! - zawodzi Natalka.
Jak widać zazdrość sięga również rzeczy “na niby”.
Tak swoją drogą, kopanie komuś dołków to scena jak z Kill Bill, co nie?

Brak komentarzy

Bliźniacze gadki cz. III

Po kąpieli, siadamy na kanapie aby obejrzeć bajkę. Czeszę dziewuchy i daję całusa w mokre główki.
- Nie całuj mnie tatusiu bo jestem aniołkiem! - mówi Julka
- A co, aniołków się nie całuje? - pytam
- Nie, bo gryzą.
- A ja jestem króliczkiem i pocałowaj mnie! - dodaje Natalka.

Brak komentarzy

TrekStor MovieStation

Wstęp

Od dłuższego czasu rozglądałem się za rozwiązaniem typu media center do naszego domu. Po krótkim “chorowaniu” na Apple TV, zacząłem szukać czegoś bardziej elastycznego jeśli chodzi o formaty danych.
Mój wybór padł na media server firmy Trekstor o nazwie MovieStation maxi t.u. Server o pojemności 512GB zakupiłem za 159 EUR (nie wiedziałem wtedy o tym że istnieją również wersje o pojemnościach 750GB oraz 1TB, zapewne zakupiłbym wtedy większy - doświadczenie uczy że miejsca na media nigdy za wiele).

Zawartość pudełka

Po rozpakowaniu pudełka ukazały się następujące rzeczy

  • Dysk - w czarnej obudowie, w kilkoma przyciskami, wygląda dosyć elegancko, szczególnie w porównaniu z różnymi “media PC” które widziałem
  • Kable: kabel chinch (3 końcówki - stereo i video), kabel RGB, kabel USB
  • Zasilacz o dziwo bez kabla (potrzebny jest standardowy kabel AC, nie wiem czy nie ma go zawsze czy mój egzemplarz był jakiś niekompletny)
  • Płyta CD-ROM z oprogramowaniem do backupów Nero
  • Podstawki do dysku umożliwiające umieszczenie go w pozycji pionowej
  • Instrukcję obsługi
  • Pilot do sterowania urządzeniem - wyglądający naprawdę ok - nie jest to tani pilot w stylu tych spotykanych w tanich odtwarzaczach DVD

moviestation

Pierwsze uruchomienie

Pierwsze uruchomienie przeprowadziłem z dyskiem podłączonym do telewizora. Oczywiście dysk był pusty, więc mogłem co najwyżej obejrzeć ustawienia konfiguracyjne.

Kolejnym etapem było podłączenie dysku do komputera. Docelowo dysk będzie używany z komputerem z Mac OS X, jednak podczas pierwszego testu do swojej dyspozycji miałem tylko PC z Windows (laptop). Po podłączeniu dysk nie był widoczny - musiałem go najpierw sformatować. Tutaj mała zagwozdka - ponieważ Windows XP pozwala formatować tylko jako NTFS, obawiałem się czy Mac nie będzie widział dysku tylko jako read-only (tak było w systemie OS X 10.4, nie wiem czy nadal jest tak w 10.5). Aby sformatować dysk w formacie FAT32, musiałem ściągnąć ten przydatny programik. Formatowanie trwało kilka sekund.

Po udanym połączeniu z komputerem wrzuciłem na dysk:

  • Kilka albumów z muzyką
  • Kilka filmów i seriali z napisami
  • Trochę zdjęć

… i rozpocząłem testowanie.

Korzystanie z mediów

Po włączeniu sprzętu ukazuje się menu złożone z głównych katalogów na dysku. Z tego wynika że możemy dowolnie kształtować strukturę mediów na dysku - nie ma żadnych predefiniowanych katalogów typu “Music” etc. Moja struktura wyglądała następująco:

[Filmy]
[Muzyka]
[Seriale]
[Zdjecia]

Później jeszcze, w procesie użytkownia, Magda zasugerowała aby dodać katalogi “Animacje” oraz “Dla dzieci”.

Filmy

Korzystanie z filmów jest bardzo proste - klawiszami kierunkowymi wybieramy katalog, wchodzimy do niego klawiszem play i tym samym przyciskiem uruchamiamy np. plik video. Ten plik i wszystkie kolejne będą następnie odtworzone (więc możemy obejrzeć np. kolejne odcinki serialu jeśli sa w tym samym katalogu). Napisy wyświetlają się poprawnie, można również zmienić ich wielkość i pozycję. Tak samo zresztą z obrazem. Napisy po polsku umieszczałem w standardzie kodowania Windows-1250.
Nie ma również problemu z przesuwaniem, skalowaniem obrazu, jak również ze zmianą ścieżki dźwiękowej.
Co ciekawe, urządzenie odtwarza również płyty DVD skopiowane na dysk.
Wciśnięcie przycisku “Bookmark” zapisuje zakładkę - możemy powrócić do tego co oglądaliśmy nawet jeśli wyłączaliśmy urządzenie lub w międzyczasie oglądaliśmy coś innego.
Wciśnięcie “+” i “-” przesuwa film o liczbę minut którą możemy zdefiniować w ustawieniach.

Zdjęcia

Zdjęcia pokazywane są ładnie, przyciskami “następny” i “poprzedni” możemy przełączać między nimi, można zrobić też zoom. Wciśnięcie przycisku “Slideshow” rozpoczyna pokaz zdjęć.

Muzyka

Głównym zastosowaniem jakie planuję dla tego urządzenia, to słuchanie muzyki. Odtwarzacz jest prosty, jednak funkcjonalny. Przełączanie między utworzami szybki. Wciskając przyciski “+” i “-” możemy przesunąć 10 sekund. Odtwarzacz dalej działa po wyłączeniu telewizora (wyjście audio podłączone do wieży), dostępnych jest kilka trybów pracy (np. powtórz album, powtórz piosenkę, odtwarzaj w przypadkowej kolejności).

Ustawienia

Ustawienia są proste lecz czytelne. Możemy wybrać język interfejsu (polski jest dostępny), domyślny interwał przesuwania filmu oraz rozdzielczość wyjścia AV (możliwy jest upscaling aż do 1080i). Inne opcje to oczywiście ustawienia TV (NTSC/PAL, przycinanie obrazu etc).

Aktualizacja firmware

Aktualizację firmware przeprowadza się umieszczając plik z nowym firmware w głównym katalogu dysku. W dostępnej na stronie producenta wersji uaktualniono kod do wielokanałowego dźwięku oraz umożliwiono korzystanie z menu filmów DVD skopiowanych na dysk.

moviestationpilot

Podsumowanie

Z urządzenia jestem jak na razie bardzo zadowolony, wrzucanie filmów, muzyki i zdjęć jest szybkie i proste. Tak samo zarządzanie nimi - samemu ustala się strukturę katalogów. Urządzenie jest szybkie i responsywne przy korzystniu z pilota. Nie pokazuje niepotrzebnych rzeczy np. plików których nie obsługuje. Jeśli miałbym coś poprawić w kolejnej wersji to dodałbym interfejs sieciowy.
Jeśli chodzi o budowę naszego domowego “media servera” to jestem na etapie ponownego ściągania muzyki ze sklepu Emusic.com - jestem na literze H. Sklep, w odróżnieniu od wielu innych, pozwala na ponowne pobieraniu muzyki w niezabezpieczonym formacie.

Komentarze (6)

iTunes w Polsce, ciąg dalszy

Na sponsorowanym przez Agorę SA blogu Technoblog ukazał się artykuł na podobny temat co mój poprzedni wpis (niestety, artykuł dość kiepski ale zawsze coś). Ciekawszy fragment:

[przedstawiciele polskiego przemysłu muzycznego] Powinni petycjonować, lobbować i przekupiać Apple, żeby uruchomiło u nas iTunes, albo doprowadzić do powstania dobrego lokalnego odpowiednika, co może się okazać jeszcze trudniejsze od wpłynięcia na amerykańskiego giganta.

Niestety, temat potraktowany mocno po łebkach. Ciekawsze (i często lepiej sformułowane) są niektóre komentarze pod artykułem.

Komentarze (3)

« Poprzednie wpisy